Lew czarownica i stara szafa – streszczenie szczegółowe - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Łucja zagląda do szafy
Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja to czwórka rodzeństwa, które zostało wysłane podczas drugiej wojny światowej na wieś, aby uniknąć nalotów trwających w Londynie. Pozostają pod opieką profesora Kirke, który jest ekscentrycznym, ale miłym starszym człowiekiem. Mężczyzna mieszka w domu pełnym zakrętów, zakamarków i niespodzianek. Podczas pierwszego dnia pobytu dzieci pada deszcz, dlatego decydują się na zwiedzanie domu.

Podczas zwiedzania odkrywają całkowicie pusty pokój poza wielką szafą. Piotr, Zuzanna i Edmund opuszczają pomieszczenie, zaś Łucja pozostaje w tyle, by zajrzeć do wnętrza szafy. Po otwarciu drzwi jest zaskoczona. Wchodzi do wewnątrz i na końcu ogromnego mebla znajduje zaśnieżony las. Zaintrygowana wchodzi do niego. Czuje się bezpieczna, wiedząc, że szafa znajduje się tuż za nią. W końcu spotyka fauna – stworzenie, które w połowie jest kozłem, a w połowie człowiekiem. Faun niesie parasol i kilka paczek. Gdy zauważa Łucję jest tak przestraszony, że upuszcza wszystkie pakunki.

Co Łucja tam zobaczyła
Gdy faun dochodzi do siebie pyta Łucję, czy jest córką Ewy. Dziewczynka początkowo nie rozumie pytania, jednak dochodzi do wniosku, że została zapytana, czy pochodzi od Ewy, czyli czy jest człowiekiem. Oczywiście przytakuje. Faun przedstawia się jako Tumnus i dopytuje, jak Łucja dostała się do Narnii. Okazuje się, że Narnia to nazwa krainy, do której weszła dziewczynka. Zdezorientowana tłumaczy, że przeszła przez szafę w garderobie. Tumnus nie potrafi tego pojąć i myśli, że pochodzi z miasta Staraszafa leżącego w krainie Gar-Deroba. Zaprasza gościa na podwieczorek. Łucja zgadza się, jeśli ich spotkanie nie potrwa za długom i podąża ścieżką za Tumnusem.

Podczas podwieczorku Łucja pije wspaniałą herbatę i posila się. Tumnus gra piękną melodię na małym flecie. Dziewczynka czuje się zmęczona i śpiąca i oznajmia, że musi wracać do siebie. Faun mówi, że to niemożliwe i wybucha płaczem. Dziecko próbuje go pocieszyć. Tumnus tłumaczy, że płacze z poczucia winy, ponieważ jest sługą Białej Czarownicy, straszliwej władczyni Narnii, która rzuciła na tę krainę klątwę – trwa wieczna zima i nigdy nie nadchodzi Boże Narodzenie. Jego zadaniem jest wyłapywanie ludzi i zaprowadzanie ich do wiedźmy. Podejrzewa, że zła kobieta ich zabija. Łucja błaga, by faun ją wypuścił, a on zgadza się. Odprowadza dziewczynkę do latarni, granicy między Narnią a ludzkim światem i żegna się.

Edmund wchodzi do szafy
Łucja opuszcza Narnię przez szafę i zapewnia swoje rodzeństwo, że wszystko jest w porządku. Jest w szoku, gdy słyszy, że była w szafie zaledwie przez kilka sekund. Wraca do szafy, by pokazać im przedziwny świat Narnii, jednak teraz jest to tylko zwykły mebel. Piotr i Zuzanna zakładają, że jej opowieść wynika z bujnej wyobraźni, a Edmund dokucza siostrze z powodu jej fantastycznej opowieści.

Następnego deszczowego dnia dzieci bawiły się w chowanego. Łucja chciała sprawdzić czy w szafie naprawdę niczego fantastycznego nie ma. Za nią do pokoju wszedł Edmund. Podąża za siostrą do szafy, jednak nie ma jej w środku, za to nagle znajduje się w Narnii. Nie widzi śladów dziewczynki i nie jest pewny co dalej zrobić. Nagle, zbliża się do niego śmiertelnie blada kobieta na saniach zaprzęgniętych w renifera. W dłoni trzyma różdżkę, ubrana jest w futrzany płaszcz, a na głowie ma koronę. Zatrzymuje się przed Edmundem z żądaniem, by powiedział kim jest. Chłopiec przedstawia się niezręcznie, zaś kobieta mówi, że jest Królową Narnii i należy się do niej odpowiednio zwracać. Edmund zaskoczony niezrozumiale coś jąka.

Ptasie mleczko
Królowa odkrywa, że Edmund jest człowiekiem. Chociaż na początku wyglądała surowo i groziła chłopcu, gdy odkrywa, że jest człowiekiem, staje się uprzejma. Zaprasza Edmunda do swoich sań, by okrył się futrem i porozmawiał z nią. Dziecko nie śmie się jej sprzeciwić. Kobieta wyczarowuje dla niego jedzenie i picie, które składa się z gorącego napoju i pudełka ptasiego mleczka. Gdy Edmund je, zadaje mu wiele pytań. Chłopiec powinien być bardziej ostrożny w rozmowie z dziwną i olśniewającą kobietą, jednak czuje obsesję na punkcie słodyczy. Narrator tłumaczy, że ptasie mleczko jest zaczarowane – kto je spożywa czuje nienasyconą zachłanność. Słodki deser powoduje, że nieostrożny chłopiec skupia się wyłącznie na jedzeniu, dopóki nie zabroni się mu tego lub nie zabije go to. Skupiony na swym pragnieniu Edmund nie zauważa złowieszczych znaków, gdy Królowa wypytuje go o jego rodzinę, a przede wszystkim rodzeństwo. Kobieta z zaintrygowaniem słucha, że chłopak ma jeszcze trójkę rodzeństwa, a jedno z nich – Łucja była w Narnii i spotkała fauna.

Kiedy Edmund kończy jeść ptasie mleczko ma nadzieję, że Królowa zaoferuje mu więcej, jednak tego nie czyni. Zamiast tego prosi, by przyprowadził swego brata i siostry, ponieważ chce ich poznać. Nie tłumaczy dlaczego, jednak w zamian oferuje Edmundowi całe ptasie mleczko, jakie posiada. To wystarczający powód dla niego. Królowa wysyła go z powrotem do latarni. Tam spotyka Łucję, która wspomina, że odwiedziła fauna i wszystko u niego dobrze, nie został ukarany przez Białą Czarownicę za zdradę. Chłopiec wypytuje siostrę o szczegóły dotyczące wiedźmy i zdaje sobie sprawę, że to ją właśnie spotkał. Jednak pod wpływem ptasiego mleczka odrzuca fakt, że Czarownica i Królowa to ta sama osoba. Dzieci wracają do szafy do domu profesora. Łucja cieszy się, że brat potwierdzi jej opowieść o Narnii, jednak ten nie chce wyjść na głupca i podchodzi do tego sceptycznie.

Z powrotem po tej stronie drzwi
Łucja i Edmund wychodzą po zwykłej stronie szafy. Dziewczynka z entuzjazmem opowiada Piotrowi i Zuzannie o Narnii i chce, by brat potwierdził jej słowa. Jednak on mówi, że w szafie jedynie się bawili. Myśli, że dzięki temu zyska przewagę, jednak starsze rodzeństwo uznaje, że złośliwie podpuszczał Łucję do snucia fantazji.

Piotr i Zuzanna obawiając się, że Łucja może tracić rozum postanawiają porozmawiać z profesorem Kirke. Mężczyzna zaskakuje ich, ponieważ wierzy w opowieści małej dziewczynki, wspomina, że wcześniej nie zdarzało jej się kłamać. Mówi, że ich horyzonty są wąskie, skoro nie mogą sobie wyobrazić istnienia innego świata, na przykład Narnii. Ponadto profesor przedstawia teorię, która wyjaśnia, dlaczego Łucji nie było tylko parę sekund. W świecie Narnii czas biegnie inaczej niż w naszym świecie. Piotr i Zuzanna opuszczają pokój starszego pana jeszcze bardziej zdezorientowani. Starają się, by temat Narnii nie pojawiał się przez następne dni, a Edmund nie dokuczał siostrze.

Pewnego dnia czworo rodzeństwa stało w korytarzu, gdy nagle usłyszało, że nadchodzi gospodyni ze zwiedzającymi dom. Starali się uniknąć niezręcznego spotkania, jednak zebrani wciąż za nimi podążali, aż znaleźli się w pokoju z szafą. Słysząc pod drzwiami głosy dzieci zdecydowały się schować wewnątrz niej.

W puszczy
Będąc w szafie dzieci zauważyły niemal natychmiast, że są w Narnii. Zdecydowały się wejść do śnieżnego lasu. Po drodze Edmund przyznaje, że był tu wcześniej, a rodzeństwo jest na niego wściekłe. Łucja prowadzi grupę do domu Tumnusa, jednak wewnątrz odkrywają, że pomieszczenia zostały splądrowane. Z pozostawionej na podłodze kartki dowiadują się, że dom faun został aresztowany pod zarzutem zdrady.

Łucja domyśla się, że Czarownica dowiedziała się, że Tumnus uratował jej życie. Prosi pozostałych, by pomogli jej go uratować, na co wszyscy oprócz Edmunda się zgadzają. Zostaje jednak przegłosowany. Dzieci nie wiedzą co robić, ale pojawia się drozd i prowadzi ich do środka lasu. Piotr, Zuzanna i Łucja ufają ptakowi, jednak Edmund szepcze do brata, że może być wysłannikiem zła i prowadzić ich w stronę pułapki. Podkreśla, że nie wiedzą w którą iść stronę, a tym bardziej nie znają powrotnej drogi do domu.

Dzień u bobrów
Podczas dyskusji Piotra i Edmunda o tym, czy można zaufać drozdowi, ptak odlatuje. Młodszy brat uważa, że miał rację, a ptak okazał się niewiarygodny. Dzieci zauważają w lesie jakieś stworzenie. Istota przedstawia się jako pan Bóbr. Na dowód, że jest przyjacielem Tumnusa pokazał chusteczkę, którą faun dostał od Łucji. Pan Bóbr mówi, że został wybrany, by zaprowadzić dzieci do Aslana. Gdy dzieci słyszą po raz pierwszy to imię czują się błogo, jedynie Edmund odczuwa tajemnicze przerażenie. Zwierzę nakazuje dyskrecję, ponieważ wkoło mogą czaić się szpiedzy. Drzewa są zamieszkane przez duchy zwane driadami. Dzieci zaczynają zadawać pytania panu Bobrowi, jednak on stwierdza, że jest niebezpiecznie i zaprasza je do siebie na obiad.
Rodzeństwo spiesznie zmierza do chaty wraz z panem Bobrem. Piotr, Zuzanna i Łucja przyglądają się tamie, zaś Edmund w oddali zauważa dwa wzgórza, o których wspomniała Czarownica. Zaczyna marzyć o ucieczce i przyłączeniu się do Królowej Narnii. Wewnątrz chaty dzieci spotykają panią Bobrową. Pomagają w przygotowaniu obiadu, zaś pan Bóbr sprawnie łapie ryby, które zjadają wraz z ziemniakami. Po skończonym posiłku pan Bóbr zaczyna wyjaśniać sytuację panującą w Narnii.

Co wydarzyło się po obiedzie
Pan Bóbr potwierdza, że Tumnus został aresztowany przez Tajną Policję, która służy Białej Czarownicy. Uważa, że najprawdopodobniej został zamieniony w kamień. Dzieci są przerażone i pragną go ratować, jednak Bóbr tłumaczy, że nic nie mogą zrobić poza spotkaniem z Aslanem. Rodzeństwo pragnie dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Dowiadują się, że Aslan jest prawowitym Królem Narnii, w przeciwieństwie do Czarownicy, która podszywa się pod Królową. Nieczęsto bywa w Narnii, jednak gdy się pojawia, wszystko jest w porządku. Zuzanna pyta, czy jest człowiekiem, jednak dowiaduje się, że to lew – król wszystkich zwierząt. Dzieci wyrażają obawę przed spotkaniem z groźnym zwierzęciem. Pan Bóbr zapewnia, ze każdy czuje przed nim respekt, jednak w głębi jest dobry.

Dzieci mają spotkać się z Aslanem następnego dnia przy Kamiennym Stole. Muszą wypełnić proroctwo, które głosi, że kiedy dwóch synów Adama i dwie córki Ewy zasiądą na czterech tronach w Ker-Paravel złe czasy w Narnii się skończą. Czarownica wykorzystuje tę przepowiednie, by utrzymać się przy tronie i twierdzi, że jest człowiekiem. Tak naprawdę nie jest osobą ludzką – to w połowie gigant, a w połowie dżin. Wywodzi się z rodu Lilith - apokryficznej i mitologicznej postaci, która miała być żoną Adama.

Nagle Łucja zauważa zniknięcie Edmunda. Pan Bóbr domyślił się, że chłopak był już wcześniej w Narnii i skosztował napoju i jedzenie podanego przez fałszywą Królową i teraz jest zdrajcą. Teraz najprawdopodobniej udał się na jej dwór. Nie wiadomo ile zdążył usłyszeć o spotkaniu z Aslanem i co przekaże wiedźmie. Piotr postanowił pomóc bratu, jednak pan Bóbr wytłumaczył, że najlepszym sposobem będzie udanie się do Aslana, ponieważ Biała Czarownica tylko czeka,, by pojmać czwórkę rodzeństwa i zamienić w kamienne posągi.

W domu Czarownicy
W rozdziale tym narrator przyjmuje punkt widzenia Edmunda. Bohater opuszcza dom bobrów po tym, kiedy dzieci opracowały plan spotkania z Aslanem przy Kamiennym Stole. Brnie przez śnieg i lód w stronę zamku Królowej usiłując przekonać sam siebie o tym, że to ona ma rację i jest po dobrej stronie, a pozostali się mylą. Wspomina o ptasim mleczku i rozmyśla nad nowoczesnymi zmianami, jakie wprowadzi w Narnii, gdy zostanie księciem.

Po dotarciu do zamku natrafia na dziedziniec, na którym stoi wiele kamiennych posągów. Pierwszy z nich to lew, dlatego chłopiec sadzi, że Biała Czarownica zwyciężyła już nad Aslanem i zamieniła go w kamień. Edmund wchodzi do zamku i spotyka wilka – Maugrima, szefa Tajnej Policji Królewskiej. Wilk prowadzi go przed oblicze Czarownicy, a chłopak opowiada o wszystkim, o czym usłyszał w domu bobrów. Wiadomość o pobycie Aslana w Narnii wstrząsa złą wiedźmą. Każe swojemu słudze – karłowi – zaprząc mocne i ciężkie sanie bez dzwonków.

Czary zaczynają tracić swą moc
Piotr, Zuzanna Łucja i Bobry opuszczają dom i udają się z zapasami żywności w stronę Kamiennego Stołu. Czeka ich długa droga po nierównym terenie, a dzieci są wyczerpane. Pan Bóbr prowadzi ich do suchej, ziemistej grocie, gdzie mogą odpocząć przez kilka godzin. Budzi ich dźwięk dzwonków – zakładają, że to sanie Białej Czarownicy. Pan Bóbr wychodzi na zewnątrz, by zbadać, w którą stronę odjechała. Po chwili powraca do pozostałych i mówi by wyszli, bo dźwięk nie pochodził od sań Czarownicy.

Kiedy dzieci wychodzą spostrzegają Ojca Świąt, czyli świętego Mikołaja. Wyjaśnił, że nie było go w Narnii wiele lat, ale teraz moc Czarownicy słabnie i Boże Narodzenie mogło nadejść. Każdemu daje prezent. Pani Bóbr otrzymuje nową maszynę do szycia, zaś panu Bobrowi oznajmia, że jego tama została naprawiona. Piotr otrzymuje miecz i czerwoną tarczę ze złotym lwem, która ma mu służyć do obrony podczas bitwy. Zuzanna otrzymuje łuk i strzały, które mogą być wykorzystane w chwili największej potrzeby. Mikołaj zapowiada, że nie weźmie ona bezpośrednio udziału w batalii. Dziewczyna dostaje także zaczarowany róg, który w chwili wielkiego niebezpieczeństwa sprowadzi pomoc. Łucja otrzymuje mały sztylet, jednak tłumaczy, że nie jest na tyle odważna by walczyć w bitwie. Ojciec Świąt potwierdza, że „bitwy nie wyglądają ładnie, gdy biorą w nich udział kobiety”. Łucja otrzymuje też buteleczkę magicznej mikstury, której kilka kropel leczy wszelkie dolegliwości. Św. Milkołaj daje im cudowne jedzenie i herbatę i wyrusza, by oznajmić nadejście Bożego Narodzenia innym mieszkańcom Narnii.

Aslan jest blisko
Ponownie znajdujemy się w zamku Ker-Paravel. Edmund zbiera się na odwagę i prosi Królową o ptasie mleczko, jednak spotyka się z odmową. Stwierdza, że podczas podróży Edmund może zemdleć, dlatego nakazuje karłowi przynieść mu czerstwy chleb i wodę. Maugrimowi nakazuje wraz z innymi wilkami napaść na chatę bobrów i zabić każdego, kto się tam znajdzie. Wraz z Edmundem i karłem wsiada do sań i wyrusza na poszukiwanie dzieci. Podróż ta była dla Edmunda przerażająca, nie tylko ze względu na chłód i strach, ale dlatego, że uświadomił sobie, że Biała Czarownica jest na wskroś zła, a on jest zdrajcą. Niestety, już za późno, by cokolwiek zmienić.

Podczas podróży Królowej i Edmunda przez śnieżny krajobraz dostrzegają grupkę małych zwierząt i postaci, które bawią się przy wspólnej herbacie. Dowiadują się, że jedzenie przyniósł im św. Mikołaj. Czarownica jest w szoku i zmienia biesiadników w kamień. Edmund nie może nic zrobić. Wkrótce zauważa, że saniom coraz trudniej się poruszać. Dostrzega, że wokół wszędzie zaczyna topnieć śnieg. Sanie utykają w końcu w błocie, a Czarownica, Edmund i karzeł muszą przemieszczać się pieszo. Czarownica jest coraz bardziej niespokojna, widząc odwilż. Chłopiec dostrzega pierwsze oznaki wiosny, m. in. kwitnące kwiaty. Karzeł oznajmia, że to Aslan spowodował, że zima odeszła, a zła wiedźma mówi, że zabije kolejną osobę, która wymieni imię lwa.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie Lwa, czarownicy i starej szafy w pigułce
2  „Lew, czarownica i stara szafa” jako przykład literatury fantasy
3  Aslan – charakterystyka



Komentarze: Lew czarownica i stara szafa – streszczenie szczegółowe

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: